Mongolskie dzieci II

Mongolska rodzina

O dzieciach w Mongolii pisałem już w jednej z pierwszych moich relacji. Są one grzeczne, spokojne, prawie zawsze uśmiechnięte i życzliwie ufne w stosunku do przyjezdnych. Są też wyjątkowo urodziwe. Małe dzieci są zwykle noszone na rękach przez rodzicόw i to znacząco częściej przez ojcόw niż przez matki. Popularne u nas wózki są nawet w miastach rzadkością, a w stepie są zupełnie nieznane lub znane, ale niepraktyczne. Nieznane są też, mimo gwałtownego rozwoju motoryzacji, samochodowe foteliki dla … [Read more...]

Podróże po drogach i bezdrożach

Bezdroża Mongolii

W ostatnim tygodniu sierpnia otrzymałem propozycję od zaprzyjaźnionego mongolskiego małżeństwa, aby wraz z nimi wybrać się do ich rodzinnego ajmaku Arkhangai. Z wyprzedzeniem uzgodniono też  spotkania z władzami w dwόch somonach i w urzędzie gubernatora w stolicy ajmaku, czyli mierząc to naszą miarą – w mieście wojewódzkim. Wyprawa miała trwać cztery dni a na moje pytanie o odległość otrzymałem odpowiedź, że to około 600 kilometrów w jedną stronę. Dodatkowym uspokojeniem była rezerwacja noclegόw … [Read more...]

Pekin – Ułan Bator pociągiem

Pociąg z Ułan Bator do Pekinu - rozkładowo bagatela - 37 godzin jazdy. A bywają opóźnienia.

Przebywając po raz kolejny służbowo w Pekinie postanowiłem powrόcić do „mojego” Ułan Bator, korzystając z połączenia kolejowego. To fragment trasy Pekin – Moskwa, ktόrą w całości pokonuje się przez około tydzień. A potem już tylko zmiana dworca w Moskwie i po kolejnych dwόch dniach można znaleźć się w Warszawie. Na szczęście samoloty pokonują tę trasę wielokrotnie szybciej i pociągami podrόżują przede wszystkim turyści, oszczędzający każdy grosz, „turyści” z bagażem wielokrotnie przekraczającym … [Read more...]

Lotnictwo cywilne

Brama z lotniska w Ułan Bator do miasta.

Mimo terytorialnej rozległości Mongolii, która jest pięciokrotnie większa od Polski, komunikacja lotnicza stanowi luksusowe uzupełnienie transportu samochodowego i kolejowego, a na krόtszych dystansach także podrόży na grzbiecie konia czy wielbłąda. Głόwne lotnisko cywilne Mongolii to Buyant Ukhaa  w Ułan Bator. Lotnisko specyficzne, bo z jednym pasem startowym, kończącym się u podnόża wysokich gόr. To usytuowanie zmusza wszystkie samoloty do startόw i lądowań tylko w i z kierunku północnego. … [Read more...]

Bajkał – czerwiec 2006

W połowie czerwca uczestniczyłem w kilkudniowym wyjeździe, w grupie z siedmioma innymi ambasadorami, do Irkucka. Była to ciekawa inicjatywa nowego ambasadora Rosji w Mongolii Borysa Goworina, ktόry przez 10 lat był bardzo popularnym gubernatorem w tym mieście, dwukrotnie wybranym w wyborach powszechnych. Mogliśmy się zresztą kilkakrotnie przekonać o tej popularności, kiedy to rozpoznający Go nowożeńcy lub przechodnie proponowali wspólne pamiątkowe zdjęcia. Ambasador, a z jego inspiracji także … [Read more...]

Kwitnący step

W ostatnią niedzielę czerwca, jeszcze jako "słomiany wdowiec", choć żona już w tym czasie frunęła samolotem MIAT-u z Berlina z powrotem do Ułan Bator, wybrałem się na samotny spacer. Przed wyjazdem do Mongolii tyle się nasłuchałem o pięknie kwitnącego stepu, że postanowiłem to samemu ocenić, podziwiać i sfotografować. Wybrałem się na peryferie stolicy, aby w razie jakichkolwiek kłopotów, choćby z samochodem, łatwo dotrzeć do miasta. Wyjechałem w kierunku wschodnim, wzdłuż linii kolejowej … [Read more...]

Samochody

Samochód w Mongolii

Rozmawiając z wieloma osobami, ktόre odwiedzały poprzednio Mongolię 5, 10 czy 20 lat temu, powtarza się obserwacja o lawinowo narastającym ruchu samochodowym w tym kraju. Jeszcze w latach 80-tych ulice Ułan Bator były puste, pojedyncze samochody "urzędowe" poruszały się bez żadnych ograniczeń. W ostatnich latach następuje lawinowy wręcz napływ importowanych z rόżnych stron świata pojazdów. Są to zarówno tanie, używane samochody z relatywnie bliskiej Japonii czy Korei, jak i drogie, nowe i … [Read more...]

Burza pyłowa

W jednej z pierwszych moich relacji pisałem o odmiennym od polskiego, klimacie Mongolii. Podane wtedy liczby czerpałem z dostępnych opracowań statystycznych, wzbogacając je jedynie komentarzem. Teraz, po blisko półrocznym pobycie w tej części pόłnocno-wschodniej Azji dysponuję już szerszą wiedzą i ciągle jeszcze małym, ale z pewnością rosnącym doświadczeniem. Kilka dni temu poczuliśmy dosłownie na własnej skόrze i  za kołnierzami burzę pyłowo- piaskową. To podobno typowe zjawisko, powtarzające … [Read more...]

Złoto

W drodze z lotniska do centrum Ułan Bator każdy gość zwraca uwagę na gόrujący nad miastem, wielometrowej wysokości posąg Buddy, pokryty warstewką lśniącego złota. Ożywia on panoramę miasta, zwłaszcza w zimową szarugę, ale także na tle wiosennej zieleni. Złoto jest jednym z bogactw tego kraju i tradycyjnie od wiekόw było wykorzystywane do produkcji nie tylko ozdόb, ale również przedmiotów użytkowych. W mongolskich muzeach można podziwiać piękne wzorniczo i bogate ciężarem użytego złota eksponaty, … [Read more...]

Wymiana handlowa z Polską (pisane w maju 2006)

 Kontynuując i uszczegóławiając pierwsze obserwacje - skoncentruję się na obecności polskich wyrobów na tutejszym rynku. Udało mi się uzyskać z dwόch niezależnych źrόdeł „ciepłe” i nieoficjalne jeszcze dane za 2005 rok. Wynika z nich, że Mongolia jest jedynym krajem Azji, z ktόrym mamy dodatnie saldo w obrotach handlowych. Wspomniane  źrόdła niewiele rόżnią się w podsumowaniu polskiego eksportu do Mongolii, bo podają jego wartość jako 9,3 i 9,4 mln USD. Import towarόw z Mongolii do Polski jest … [Read more...]