Wielbłądy dwugarbne – baktriany

Wielbłąd w Mongolii

Wielbłąd dwugarbny – tzw. baktrian, to jeden z symboli Mongolii. Szczególnie kojarzony z bezkresnymi terenami pustynnymi Gobi w południowych regionach tego rozległego obszarowo kraju, gdzie żył przez wieki w stanie dzikim. Od kilkudziesięciu już lat pogłowie tych zwierząt systematycznie spada. Jeśli jeszcze w 1954 roku było ich prawie 900 tysięcy, to ostatnie dane – za 2008 rok, odnotowują ich zaledwie 266 tysięcy sztuk. Jest to tym bardziej dla Mongołów niepokojące, że ogólnie pogłowie zwierząt … [Read more...]

Deficyt ziemi? W Mongolii?

Mongolska ziemia

W Mongolii – kraju 5-krotnie większym od Polski, a zamieszkałym przez niecałe 3 miliony mieszkańców, powyższy tytuł brzmi niewiarygodnie. Tak też było przez wieki i jest nadal na rozległych stepach, w terenach górzystych czy pustynnych. Ziemie są w zdecydowanej większości nieurodzajne,  a dodatkowo bardzo surowy klimat skraca okres wegetacji roślin do trzech, maksymalnie czterech miesięcy. W efekcie wykorzystywanie tych rozległych obszarów na cele rolnicze w formie pastwisk dla kilkudziesięciu … [Read more...]

Klimat kontynentalny – obserwacje praktyczne

W jednym z pierwszych moich tekstów, pisanych po zetknięciu się z Mongolią, zawarłem liczne uwagi dotyczące pogody, klimatu  i szokujących dla Europejczyków temperatur. Po upływie ponad roku chciałbym podzielić się szeregiem doświadczeń i obserwacji, które odnotowałem w kolejnych miesiącach. Suche zimno w Mongolii jest o wiele mniej dokuczliwe niż nasze – europejskie. Przy mrozie poniżej -25 °C można spacerować po mieście bez rękawiczek, zachowując ciepłe dłonie. W Polsce już w pobliżu zera ręce … [Read more...]

Mongolia pachnąca

Flora Mongolii

Przebywając dłuższy czas w tym odległym geograficznie kraju, ktόry od pierwszych dni zainteresował, zafascynował, urzekł – chciałoby się przekazać odbierane wrażenia rodzinie, bliskim, znajomym i nieznajomym, ktόrzy są ciekawi tych doznań. Od wiekόw możliwe jest przekazywanie opisόw Mongolii, jej ludzi, zjawisk i przeżyć, jak to czynili kolejni nasi rodacy- podróżnicy, od historycznej postaci Benedykta Polaka poczynając. Dzięki rozwojowi techniki możliwe stało się też przekazywanie obrazόw, … [Read more...]

Dobry początek 2007 roku

Szacuję, że ponad 800 obywateli Mongolii ukończyło wyższe studia w Polsce. Oceny te są trudne, bo studiowali oni w latach 40-tych, 50-tych, 60-tych i kolejnych, część z nich studia przerwała, część nie powróciła do Mongolii, ale z pewnością znacząca większość jest do dzisiaj dumna z tego polskiego epizodu w swoich życiorysach. W latach 90-tych sytuacja jeszcze bardziej się skomplikowała, bo po pierwsze - w latach 1995-2000 działalność polskiej ambasady, m.in. z powodu zmiany siedziby, została … [Read more...]

Wizyta w Oyu Tołgoi

Kopalnia miedzi

W pierwszych dniach listopada otrzymałem propozycję udziału w jednodniowym wyjeździe a właściwie wylocie do budowanej przez kanadyjski koncern Ivanhoo Mines kopalni miedzi. Dobrze rozpoznane jeszcze przez geologów z d.ZSRR złoże o nazwie Oyu Tołgoi jest położone na bezludziu pustyni Gobi, w odległości ok. 550 km od stolicy i ok. 80 km od granicy z Chinami. Właśnie to niekorzystne położenie było dotychczas przeszkodą w jego gospodarczej eksploatacji. Problemami są brak wody, brak połączeń … [Read more...]

Mongolskie dzieci II

Mongolska rodzina

O dzieciach w Mongolii pisałem już w jednej z pierwszych moich relacji. Są one grzeczne, spokojne, prawie zawsze uśmiechnięte i życzliwie ufne w stosunku do przyjezdnych. Są też wyjątkowo urodziwe. Małe dzieci są zwykle noszone na rękach przez rodzicόw i to znacząco częściej przez ojcόw niż przez matki. Popularne u nas wózki są nawet w miastach rzadkością, a w stepie są zupełnie nieznane lub znane, ale niepraktyczne. Nieznane są też, mimo gwałtownego rozwoju motoryzacji, samochodowe foteliki dla … [Read more...]

Podróże po drogach i bezdrożach

Bezdroża Mongolii

W ostatnim tygodniu sierpnia otrzymałem propozycję od zaprzyjaźnionego mongolskiego małżeństwa, aby wraz z nimi wybrać się do ich rodzinnego ajmaku Arkhangai. Z wyprzedzeniem uzgodniono też  spotkania z władzami w dwόch somonach i w urzędzie gubernatora w stolicy ajmaku, czyli mierząc to naszą miarą – w mieście wojewódzkim. Wyprawa miała trwać cztery dni a na moje pytanie o odległość otrzymałem odpowiedź, że to około 600 kilometrów w jedną stronę. Dodatkowym uspokojeniem była rezerwacja noclegόw … [Read more...]

Pekin – Ułan Bator pociągiem

Pociąg z Ułan Bator do Pekinu - rozkładowo bagatela - 37 godzin jazdy. A bywają opóźnienia.

Przebywając po raz kolejny służbowo w Pekinie postanowiłem powrόcić do „mojego” Ułan Bator, korzystając z połączenia kolejowego. To fragment trasy Pekin – Moskwa, ktόrą w całości pokonuje się przez około tydzień. A potem już tylko zmiana dworca w Moskwie i po kolejnych dwόch dniach można znaleźć się w Warszawie. Na szczęście samoloty pokonują tę trasę wielokrotnie szybciej i pociągami podrόżują przede wszystkim turyści, oszczędzający każdy grosz, „turyści” z bagażem wielokrotnie przekraczającym … [Read more...]

Lotnictwo cywilne

Brama z lotniska w Ułan Bator do miasta.

Mimo terytorialnej rozległości Mongolii, która jest pięciokrotnie większa od Polski, komunikacja lotnicza stanowi luksusowe uzupełnienie transportu samochodowego i kolejowego, a na krόtszych dystansach także podrόży na grzbiecie konia czy wielbłąda. Głόwne lotnisko cywilne Mongolii to Buyant Ukhaa  w Ułan Bator. Lotnisko specyficzne, bo z jednym pasem startowym, kończącym się u podnόża wysokich gόr. To usytuowanie zmusza wszystkie samoloty do startόw i lądowań tylko w i z kierunku północnego. … [Read more...]