Chińska bylejakość

Chińska gospodarka rozwija się w szalonym tempie, towary pochodzące z Chin zalewają świat. Zalewają też sąsiadującą od północy Mongolię. Nie wiem  co jest przyczyną, że chińskie towary w Mongolii są tak niskiej jakości, a spotykane chociażby w Polsce – mimo wszystko są zdecydowanie lepsze. Czy wynika to z relatywnie niskiej  siły nabywczej Mongołów i poszukiwaniem przez nich przede wszystkim towarów tanich, czy też dodatkowo z wielowiekowej niechęci tych dwóch społeczności i sprzedawania na ten rynek produktów gorszych, wybrakowanych, odbiegających od nawet chińskich, ale jednak norm.

Główną przyczyną tych obserwacji jest stosowanie bardzo niskiej jakości materiałów i surowców. To wręcz nie do wyobrażenia, że guzik w nowej koszuli łamie się przy pierwszym jej założeniu, że zamek błyskawiczny w nowej walizce rozstępuje się jakby był wykonany z żelatyny, nowy wąż ogrodowy pęka przy pierwszym wpuszczeniu do niego wody, żarówki przepalają się po 2-3 dniach, wyłącznik w lampce nocnej stopił się doszczętnie w ciągu pierwszej nocy od zamontowania. Nowe, pozornie solidne i eleganckie buty potrafią ulec nienaprawialnej destrukcji po kilku dniach użytkowania. Obserwacje dotyczą większości wyrobów technicznych. Profile aluminiowe mają tak cienkie ścianki, że ich wytrzymałość jest niewiele większa, niż gdyby były wykonane z tektury. Usiadłem na nowym leżaku i po chwili już leżałem na trawie. Tkanina się „rozeszła” w szwie a metalowe nogi pogięły. Narzędzia są wykonywane z tak miękkiego metalu, że odkształcają się przy pierwszym użyciu, otwieracz do konserw otwiera tylko jedną może dwie puszki i już rozpada się w dłoniach, żyletki są naprawdę jednorazowe, klucze wyrabiają się w kilka tygodni i już nie można otworzyć nimi zamka. Większe straty i kosztowniejsze konsekwencje spotykają tych nieco bogatszych, którzy decydują się budować domy w oparciu o chińskie materiały. Zwiedzałem kiedyś nowy budynek, jeszcze niezamieszkały, w którym woda ciekła z kaloryferów, z wyłącznika oświetlenia poleciał dym a z kranów kapała woda. Podobne obserwacje dotyczą farb, klejów, wszelkich uszczelek, kabli, cementu, gipsu, cegieł, okien, drzwi, płytek ceramicznych – z których szkliwo odpada jeszcze przed ich przyklejeniem do ściany. W centrum Ułan Bator chińscy wykonawcy zbudowali okazały, wielopiętrowy biurowiec. Po pierwszej zimie wypadały z niego całe okna, razem z futrynami!

Jeden ze znajomych kupił nową baterię do kilkuletniego już, markowego telefonu komórkowego. Oczywiście niby – oryginalną. Po naładowaniu ‘trzymała” prąd tylko dwie godziny.

Chińczycy do perfekcji opanowali podrabianie skór. Imitacje są tak doskonałe, że nowe buty, paski czy torebki sprawiają wrażenie solidnych na lata. Po pierwszym deszczu czy mrozie rozpadają się dosłownie na kawałki.

Zawiodłem się osobiście kupując kilka koszul. Pięknie opakowane, folia, pudełko, rozmiar wyraźnie oznaczony. Po rozpakowaniu okazuje się, że rozmiar kołnierzyka faktycznie jest zgodny z podaną numeracją, lecz cała reszta koszuli jest prawdopodobnie identyczna dla każdego rozmiaru. W efekcie rękawy są krótkie i ciasne w nadgarstkach a zapięcie guzików powoduje pękanie w szwach lub uniemożliwia nabranie powietrza.

Kupiłem kiedyś rolkę foliowych worków na śmieci. Po rozwinięciu pierwszego – okazuje się, że jest pęknięty na całej długości. Podobnie drugi i kolejne. Dopiero ósmy okazał się pozbawiony wad.

W rozmowach z polskimi przedsiębiorcami, którzy współpracują z chińskimi producentami, powtarza się opinia – kontrolować i patrzeć na ręce. Absolutnie nie można sobie pozwolić, aby kontener pakowano bez nadzoru ze strony kupującego. Chińczycy z zasady nie uwzględniają reklamacji, nie zwracają pieniędzy i nie godzą się na zwrot wadliwego towaru. Jedynym ustępstwem, i to po wielkich i emocjonalnych „bojach”, bywa zgoda na dostawę kolejnej partii towaru z zastosowaniem specjalnego rabatu.

Dla mnie, na szczęście tylko typowego detalisty, pozostaje jeden wniosek – jeśli już nabywać chiński produkt, to kupować go w Polsce.

Comments

Trackbacks

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *