Złoto

Flickr + Highslide encountered an error

Error: SSL is required

Czyste złoto

W drodze z lotniska do centrum Ułan Bator każdy gość zwraca uwagę na gόrujący nad miastem, wielometrowej wysokości posąg Buddy, pokryty warstewką lśniącego złota. Ożywia on panoramę miasta, zwłaszcza w zimową szarugę, ale także na tle wiosennej zieleni. Złoto jest jednym z bogactw tego kraju i tradycyjnie od wiekόw było wykorzystywane do produkcji nie tylko ozdόb, ale również przedmiotów użytkowych. W mongolskich muzeach można podziwiać piękne wzorniczo i bogate ciężarem użytego złota eksponaty, jak elementy strojόw, biżuterii, ozdobnych pasόw, noży, czarek do herbaty itd.

Tradycyjne stroje, buty czy nakrycia głowy były nie tylko wykonywane z tkanin zawierających złote nici, ale też dodatkowo zdobione imponującymi haftami z użyciem złota i szlachetnych kamieni. W muzeum utworzonym przy Narodowym Banku Mongolii, poza wspaniałą kolekcją złotych monet, przykuwają wzrok wielokilogramowe urzędowe pieczęcie a nawet oficjalne listy, pisane na ciągach złotych płytek, składających się jak harmonijki. Listy takie ważyły po kilka a nawet kilkanaście kilogramόw!

Złote elementy są także współcześnie  stosowane w tradycyjnych strojach mongolskich a sklepy z biżuterią są odwiedzane przez licznych klientόw. Oferują one zawsze wyroby ze srebra i złota, ale w każdym z nich jest specjalny dział wyrobόw z niespotykanej w Europie prόby 960. Oznacza to zawartość w nich 96% czystego złota. Należy się z nimi obchodzić wyjątkowo delikatnie i ochraniać przed przypadkowym uszkodzeniem. Byłem świadkiem gdy Europejka, przymierzając taki pierścionek, zbyt mocno go uchwyciła i po prostu zmieniła jego kształt. Na to ekspedientka zareagowała spokojnym komentarzem – „Mongołowie lubią miękkie złoto”.

Przy takim zamiłowaniu do metali szlachetnych dziwi mnie trochę nieobecność złota w obszarze tak typowym dla wschodniej Europy i centralnej Azji – w protetyce dentystycznej. Złote uzupełnienia są masowo stosowane w Kazachstanie, Uzbekistanie, Kirgistanie czy Rosji. W Mongolii „złotych uśmiechów” nie spotkałem.

Wydobywaniem złota w Mongolii zajmuje się oficjalnie ponad 100 firm, ktόre pozyskują rocznie kilkanaście ton tego kruszcu. Szacuje się, że niezależnie od nich poszukiwaniem złota zarabia na swoje utrzymanie od 10 do 30 tysięcy indywidualnych zbieraczy. Odsprzedają oni efekty swojej pracy nielegalnym handlarzom, ktόrzy z kolei przemycają kruszec za granicę. Kilka dni temu pojawiła się w prasie kolejna informacja o zatrzymaniu takiego przemytnika na granicy z Chinami. Miał przy sobie 5,7 kg czystego złota.

Po burzach piaskowych i gwałtownych deszczach natura odsłania, niekiedy zupełnie niespodziewanie, nowe pokłady. Wieści o takim fenomenie rozchodzą się błyskawicznie i zjeżdżają wtedy setki poszukiwaczy, którzy wprost z ziemi zbierają złote grudki.

Opowiadano mi o sytuacji w jednym z somonów, kiedy to dyrektor szkoły przerwał na kilka dni zajęcia szkolne, a dzieci zebrały złoto wartości ok. 25 000 USD, które przeznaczono na remont i rozbudowę szkoły. Słyszy się wiele opowieści o znalezieniu takiej ilości złota, że pozwoliło ono sfinansować  budowę domu czy kupno samochodu. Większość zbieraczy to jednak ludzie biedni, ciągle liczący na swój szczęśliwy moment.

Ceny złota na rynkach światowych są obecnie najwyższe od 25 lat. To oczywiście dla rządu i gospodarki mongolskiej bardzo dobra wiadomość. Popularne w Polsce powiedzenie – „nie wszystko złoto, co się świeci” – można tutaj uczciwie przetransponować na: „w Mongolii wszystko, co się świeci, to złoto”.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *